aktualnosci

NA PODHALU

2010-06-03

Uczniowie klasy „5a" pod opieką p. Basi, p. Asi, p. Zbyszka oraz p. Marcina wyruszyli na długo oczekiwaną wycieczkę na Podhale. Wyprawa od samego początku zapowiadała się ekscytująco, dla większości dzieci był to bowiem pierwszy tak długi wyjazd bez rodziców. Wycieczkę rozpoczęłliśmy od spaceru po malowniczej stolicy polskich Tatr wraz z wyjazdem kolejką linowo - terenową na Gubałówkę. Na szczycie dzieci delektowały się pyszną gorącą czekoladą spoglądając z zachwytem na wyglądające magicznie pasmo otulonych białą wstęgą gór. Do dłuższego pobytu na tym łagodnym, ale jakże pięknym i popularnym szczycie zachęcały nie tylko widoki, ale także całkiem przyjemna pogoda. Po pierwszych wrażeniach udaliśmy się do miejsca noclegowego w Gliczarowie, gdzie p. Helenka oczekiwała na nas z pysznym obiadem i wspaniałym sernikiem na deser. Jeszcze tego samego dnia wieczorem zagościliśmy w bukowińskich basenach termalnych. Zgodnie z oczekiwaniami pobyt w tym rekreacyjnym i uzdrowiskowym obiekcie wywarł niezwykle korzystny wpływ na samopoczucie dzieci, dlatego niemal cały kolejny dzień spędziliśmy czerpiąc pełnymi garściami z bogatej oferty wodnych atrakcji. Kiedy nazajutrz Podhale zostało spowite gęstymi mgłami, a z chmur od rana do wieczora sączył się obficie deszcz, uczniowie klasy "5a" zażywali przyjemnych, ciepłych kąpieli w komfortowym kompleksie wód termalnych. Dzieci miały do dyspozycji niezliczoną ilość basenów, hydromasaży, zjeżdżalni, fontann, biczów wodnych, rwących strumieni, jaskiń i gejzerów. Radość dzieci z pobytu w tym wodnym raju była nie do opisania. Po obfitych opadach deszczu nadszedł wreszcie pogodny poranek, który ukazał imponujące widoki. Z okien naszego pensjonatu rozpościerała się baśniowa sceneria wyłaniających się zza mgieł Tatr, Beskidów i Gorców. Widok pobielonych śniegiem szczytów kontrastujących z soczystą zielenią podhalańskich dolin zapierał dech w piersiach. Po nasyceniu się tym niezapomnianym pejzażem górskiego ustronia, po zabawach na świeżym powietrzu i spacerze po urokliwej okolicy przyszedł czas powrotu. Jeszcze ostatnia kąpiel w gorących źródłach, ostatni pyszny obiad z dodatkiem szarlotki, zakup pamiątek i już siedzimy w busie. Z każdą chwilą oddalamy się od pięknych krajobrazów, ale wspomnienia malowane przeżyciami pozostaną na długo żywe w sercu każdego uczestnika tej niezapomnianej wyprawy.

 

Serdecznie dziękujemy ZAKŁADOM AZOTOWYM S. A. w Tarnowie oraz Stowarzyszeniu na Rzecz Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym i Ich Rodzinom „PROMETEUSZ" za sfinansowanie tej pięknej wycieczki.

 

 

Wykonanie strony www Redruk.pl